O asymetrii zysków i strat

Według zasady Pareto za 80% rezultatów odpowiada 20% akcji. Czy ta zasada ma zastosowanie także w finansach osobistych?

Zdjęcie artykułu
Zdjęcie z unsplash.com

W dzisiejszym artykule chcę przedstawić koncept asymetrii zysków i strat. Koncept ten polega na tym, że niektóre decyzje lub wydarzenia mogą nieść ze sobą znacznie większe znaczenie po jednej ze stron niż po drugiej. Skrajnym przykładem takiej asymetrii zysk/strata jest spowodowanie wypadku drogowego prowadząc za szybko lub po alkoholu. Potencjalny zysk paru minut może zmarnować nawet resztę życia.

Przykład jest skrajny, ale dobrze ilustruje, że czasami zysk w obliczu ryzyka może być naprawdę mizerny. Przyjrzyjmy się, w jakich trzech decyzjach finansowych kryją się takie asymetrie.

1. Kredyty konsumpcyjne i wysoko oprocentowane długi
Największym ryzykiem czyhającym na nasze pieniądze jest oczywiście zadłużanie się. Kupno rzeczy na kredyt to tak naprawdę kupowanie czegoś, na co nas nie stać. Korzyść wynikająca z nabycia nowej elektroniki, drogiego samochodu lub innych rzeczy nie jest proporcjonalna do kosztów, którymi obciążamy nasz budżet.

Przez wysokie oprocentowanie dodatkowo najzwyczajniej przepłacamy, dlatego prowadząc budżet domowy, jednym z pierwszych celów powinno być całkowite pozbycie się długów.

2. Nieprzemyślane inwestycje
Kolejnym bardzo dużym asymetrycznym ryzykiem są nieprzemyślane inwestycje. W obecnych czasach pełno jest historii ludzi, którzy szybko wzbogacili się na akcjach, kontraktach, kryptowalutach lub innych instrumentach finansowych. Jest to możliwe, ale wymaga bardzo dużo szczęścia, trafienia w odpowiedni czas i zrozumienia zasad gry. Wielu ludzi z przysłowiowej “ulicy” wchodzi w promowane inwestycje najczęściej za późno i zamiast zysku - notują potężne straty.

Dlaczego pomimo szansy na duży zysk także nieprzemyślane inwestycje obarczone są asymetrią? Odpowiedź na to pytanie wynika ze znacznie większego prawdopodobieństwa wystąpienia straty niż zarobku.

3. Nieprzemyślane zakupy / impulsywne kupowanie
Kupowanie rzeczy na kredyt to problem sam w sobie, ale innym problemem jest także kupowanie impulsywne. Marnowanie pieniędzy na nieprzemyślane zakupy to także asymetryczna strata (bo najprawdopodobniej to, co akurat kupiliśmy wcale nie jest nam potrzebne - a więc nie wnosi zysku). Ten punkt pojawił się na tej liście nie dlatego, że jednorazowy taki zakup może nas zrujnować (jak np. nietrafiona inwestycja), ale dlatego, że rozsądne i przemyślane wydawanie pieniędzy to nawyk nad którym można pracować.

Praca ta wcale nie musi być ciężka - wymaga jedynie kilkunastu - kilkudziesięciu minut miesięcznie - i może polegać na prowadzeniu budżetu domowego. A w tym celu - możesz skorzystać z naszej aplikacji :)

Poprzez powyższe punkty chcę pokazać, że ograniczanie nierozsądnych decyzji to tak naprawdę niewielki wysiłek, który może zaoszczędzić nam bardzo dużo pieniędzy. A więc w jakimś stopniu, wspomniana we wstępie zasada - ma także zastosowanie i w naszych finansach osobistych.

Zapraszam do wyrażenia opinii w komentarzach!
Kamil